Pula solidarnościowa w Unii Europejskiej – między obowiązkowością a elastycznością [ANALIZA]

Ursula von der Leyen / fot. European Parliament – https://www.flickr.com/photos/36612355@N08/53866532691/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=150551594

Z kolei państwa stojące w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej (Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia oraz Polska) mogą zwrócić się do Rady o przyznanie pełnego lub częściowego odliczenia ich wkładu do puli solidarności na nadchodzący rok. Również ta grupa korzysta z priorytetowego dostępu do unijnego zestawu narzędzi wsparcia migracji, który obejmuje pomoc ze strony agencji UE i wsparcie z unijnych funduszy. Jeżeli państwo nie zostało uznane za mierzące się ze znaczącą sytuacją migracyjną, to jest ono zobowiązane do przedstawienia Komisji szczegółowych informacji na podstawie których Komisja zdecyduje czy dane państwo członkowskie powinno zostać tak sklasyfikowane.

Sytuacja Polski

Podsumowanie

Reforma systemu nie doprowadziła do przezwyciężenia podziałów wewnątrz Unii pomimo, iż od wejścia w życie aktów Paktu minęło już prawie dwa lata, to nadal towarzyszą mu spore kontrowersje. Węgry i Słowacja nie zdecydowały się na wniesienie żadnych wkładów do puli solidarnościowej. Węgry wraz z Polską były zresztą jedynymi państwami, które w Radzie Unii Europejskiej głosowały przeciwko Paktowi. Z kolei niektóre głosowania w Parlamencie Europejskim dotyczące aktów Paktu kończyły się niewielką przewagą głosów wynoszącą około 30 głosów. Prawdziwym testem solidarności pomiędzy państwami członkowskimi może być kolejna presja migracyjna na granice Unii. Zważywszy na niestabilność sytuacji na Bliskim Wschodzie, kolejny test warunków skrajnych może wkrótce stać się rzeczywistością…

Sylwia Katarzyna Mazur – doktor nauk prawnych, absolwentka prawa oraz dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Badaczka w Centrum Badań nad Przyszłością Prawa na Universidade Católica Portugues. Stypendystka Fundacji Kościuszkowskiej.