Incydent na Morzu Azowskim a stosowanie Konwencji genewskich z 1949 roku [ANALIZA]

25 listopada 2018 roku okręty rosyjskiej marynarki wojennej uczestniczyły w wymianie ognia z jednostkami floty ukraińskiej wokół Cieśniny Kerczeńskiej. W wyniku starcia, trzech ukraińskich marynarzy zostały rannych, a okręty i pozostała część załogi – internowana. Prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko, wezwał w dniu 26 listopada 2018 roku stronę rosyjską do natychmiastowego zwolnienia przetrzymywanych osób oraz zajętych okrętów. Powyższa sytuacja jest zupełnie nową kartą w polityczno-prawnej płaszczyźnie trwającego od 2014 roku konfliktu zbrojnego na wschodzie Ukrainy. Po raz pierwszy bowiem doszło do „oficjalnego” i „jawnego” starcia okrętów marynarki wojennej Ukrainy i Federacji Rosyjskiej, zakończonego wymianą ognia oraz powstaniem pierwszych ofiar. 26 listopada, na wniosek prezydenta, parlament Ukrainy – Rada Najwyższa – zatwierdził wprowadzenie stanu wojennego  na okres 30 dni,

Autor: Mateusz Piątkowski

Sytuacja na Morzu Azowskim wskutek nielegalnej aneksji Krymu przez Ukrainę stała się de facto niezwykle skomplikowana. O ile celem artykułu nie jest analizowanie relewantnych norm prawa morza, to należy pamiętać, że docelowo na morzu terytorialnym okręty wojenne mogą realizować prawo nieszkodliwego przepływu nie posiadając na to zgody państwa przybrzeżnego (nie dotyczy to wojskowych statków powietrznych). Warto w tej mierze przypomnieć ostatni incydent Zimnej Wojny związany z realizacją przez amerykańską administrację doktryny FON (Freedom of Navigation), która w ramach protestu zgłaszanego w związku z jednostronnym oświadczeniem ZSRR o uchyleniu obowiązywania prawa nieszkodliwego przepływu dokonywała pokazowych manewrów morskich. Co ironiczne, biorąc pod uwagę dzisiejsze wydarzenia, demonstracyjny przepływ okrętu US Navy miał miejsce również w pobliżu Krymu, gdy dwie amerykańskie jednostki  przepłynęły w odległości 7,5 mil (a więc w pasie morza terytorialnego) obok bazy radzieckiej floty w Sewastopolu. Dwie radzieckie korwety z rozmysłem spowodowały kolizję z okrętami amerykańskimi. Incydent ten przeszedł do historii znany jako „1988 bumping incident”.  Odnotować również należy porozumienie z 2003 roku pomiędzy Rosją a Ukrainą, według którego wody Morza Azowskiego mają charakter „wspólnych wód terytorialnych” oraz gwarantują korzystanie z Cieśniny Kerczeńskiej statkom i okrętom obydwu państw.

 

Pomijając zagadnienia związane z bardzo prawdopodobną kwalifikacją powyższego aktu za działanie agresywne w rozumieniu przepisów prawa przeciwwojennego, należy zwrócić uwagę na możliwość ukonstytuowania się stanu międzynarodowego konfliktu zbrojnego w rozumieniu przepisów międzynarodowego prawa humanitarnego. Obecnie, pomimo formalnego obowiązywania III Konwencji haskiej z 1907 roku o wypowiadaniu kroków wojennych, nie ma wątpliwości, że stan konfliktu zbrojnego powstaje z chwilą faktycznego wystąpienia stanu zbrojnej wrogości (tzw. wspólny art. 2 do Konwencji genewskich z 1949 roku). Prawo międzynarodowe „przeszło” długą drogą od subiektywnej teorii wojny do obiektywnej kategorii „konfliktu zbrojnego”. To właśnie doświadczenia związane z subiektywnym kwalifikowaniem stanów oczywistej wojny jako „interwencji humanitarnej” (agresja ZSRR z dnia 17 września 1939 roku na Polskę), „akcji policyjnej”  (wojna japońsko-chińska w latach 30. XX wieku) czy też „incydentami granicznymi” (starcia pomiędzy Japonią i ZSRR nad Chałchyn-Gołem) znalazły odzwierciedlenie w przepisach Konwencji genewskich z 1949 roku. Jedną z nich jest II Konwencja genewska polepszeniu losu rannych, chorych i rozbitków sił zbrojnych na morzu oraz III Konwencja genewska o traktowaniu jeńców wojennych, która jest stosowana względem marynarzy – członków personelu ukraińskiej marynarki wojennej – na podstawie art. 16 II Konwencji genewskiej.

 

O ile nie budzi kontrowersji stan faktyczny podobny do okresu I i II wojny światowej, gdzie pierwszy incydent jest jednocześnie poprzedzany działaniami zbrojnymi na wielką skalę, o tyle druga połowa XX wieku dostarczyła przykładów szeregu „jednostronnych incydentów zbrojnych”, których jednoznaczna kwalifikacja prawna jest trudna do oceny. Przykładem jeden z takich sytuacji jest kazus z 1983 roku, jaki miał miejsce podczas wojny domowej w Libanie, podczas interwencji sił międzynarodowych w tym kraju. Amerykańskie lotnictwo patrolujące przestrzeń powietrzną Libanu było ostrzeliwane przez syryjską broń przeciwlotniczą. W odpowiedzi, samoloty US Navy wykonały uderzenia odwetowe na wykryte stanowiska. W trakcie jednego z nalotów strącona została maszyna por. Roberta Goodmana, który został schwytany przez syryjskie jednostki wojskowe. Status pilota wzbudził poważne kontrowersje. Sam prezydent Ronald Reagan stwierdził, że por. Goodman nie może być traktowany jako jeniec wojenny „gdyż pomiędzy USA a Syrią nie ma stanu konfliktu zbrojnego”. Przeciwne stanowisko zajął Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK), który wskazał na konieczność stosowania przepisów III Konwencji genewskiej z 1949 roku. Inną okolicznością było schwytanie w 2007 roku brytyjskich marynarzy zatrzymanych przez Iran pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy morskiej (w rejonie południowego Iraku kontrolowanego przez Wielką Brytanię). Także w tej sytuacji podnoszono konieczność stosowania wobec zatrzymanych statusu jeńca wojennego, pomimo braku rzeczywistego aspektu „kinetycznego” działań wojennych pomiędzy obydwoma państwami. Konwencje genewskie mają wtedy zastosowanie już z chwilą „gdy tylko siły zbrojne jednego państwa znajdą się wobec rannych lub poddających się członków sił zbrojnych innego państwa” (Hans Petter Gasser).

 

Powyższe zagadnienia łączą się z problemem ustalenia czy w kontekście międzynarodowego konfliktu zbrojnego istnieje konieczność przekroczenia tzw. progu intensywności. Takie kryterium istnieje w kontekście konfliktów o charakterze niemiędzynarodowym – służy m.in. do oddzielenia aktów zwykłej przestępczości czy niepokoju, ale nie o charakterze zbrojnym.  Większość badaczy, a także MKCK wskazują, że w kontekście międzynarodowych konfliktów zbrojnych stosowanie międzynarodowego prawa humanitarnego nie jest uzależnione od intensywności starć zbrojnych. W efekcie nawet „mikroskopijne” starcie jest już wystarczające dla uruchomienia siatki ius in bello oraz norm obowiązujących walczących. Bez znaczenia w tej mierze jest postawa państw, w treść komunikatów składanych zewnętrznie. Ratio powyższego rozwiązania wynika z obiektywnej teorii konfliktu zbrojnego, a także przeświadczenia o konieczności stosowania międzynarodowego prawa humanitarnego w jak najszerszym zakresie z wyłączeniem sytuacji o charakterze wyłącznie incydentalnym. W kontekście incydentu z dnia 25 listopada 2018 roku warto odnotować, że doszło do rzeczywistych aktów zbrojnych, skutkujących powstaniem ran wśród załogantów ukraińskich oraz uszkodzeniem okrętów wojennych.

 

Dla poprawności badawczej warto zwrócić uwagę na istnienie także przeciwnego poglądu. Praktyka państwa wykazuje, że docelowe nie są one zainteresowane kreacją „stanu konfliktu zbrojnego” pomiędzy nimi oraz powstaniem stosunku „neutralności” wobec państw trzecich. W tym kontekście podniesiono konieczność analizy ogólnego charakteru incydentu, dwustronności, ilości ofiar, a także treści analizy komunikatów (wskazanie czy państwa uznają to działanie jako krok wojenny, czy też „incydent”). Na tego typu wątpliwości podniesiono w raporcie Stowarzyszenia Prawa Międzynarodowego, który nie uznał za element konfliktu zbrojnego zatopienia fregaty Korei Pd przez łódź podwodną Korei Płn. w 2007 roku z uwagi „na brak odpowiedzi zbrojnej”. Podobne sugestie można odnieść do innych aktów o charakterze jednostronnym, jak np. atak na syryjskie instalacje jądrowe w 2007 roku przez lotnictwo izraelskiego. Wskazać należy, że głównym źródłem wątpliwości badawczych jest podniesiony wyżej problem „dwustronności” incydentów. Pogląd ten ma jednakże charakter mniejszościowy i jest krytykowany jako możliwość umieszczenia pewnych aktów w tzw. szarej strefie prawa międzynarodowego.

 

Biorąc pod uwagę dominujący pogląd, II Konwencja genewska polepszeniu losu rannych, chorych i rozbitków sił zbrojnych na morzu i III Konwencja genewska o traktowaniu jeńców wojennych z 1949 roku jest tym reżimem prawnym, który powinien determinować status, postępowanie oraz repatriację zatrzymanych marynarzy ukraińskiej marynarki wojennej. Przepisy te wyznaczają także zakres dopuszczalnego postępowania sądowego, minimalny standard gwarancji procesowych i ograniczają możliwość pociągnięcia jeńca wojennego do odpowiedzialności.

 

Mateusz Piątkowski – adwokat (Okręgowa Rada Adwokacka w Łodzi), doktorant w Katedrze Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Stypendysta Chicago–Kent College of Law. Specjalista prawa konfliktów zbrojnych.

Redakcja

Serwis Obserwator Międzynarodowy, jest niezależnym tytułem prezentującym wydarzenia i przemiany zachodzące we współczesnym świecie.

No Comments Yet

Comments are closed